INNE, RECENZJE

Gdzie zjeść w Sopocie? Część druga

Gdzie zjeść w Sopocie? Najnowsze odkrycia.

Jak co roku o tej porze, wpadłam ostatnio do Sopotu, na tzw. mikro wakacje połączone z pracą mojego męża. ☺ Trzeba przyznać czekam z niecierpliwością na te wyjazdy!

Sopot jest jednym z bardziej ulubionych przeze mnie miast w Polsce. Kocham te wille i ich małe ogródki, piękną plażę i to, że tyle aktywnych ludzi można tam spotkać z rana.

Za każdym razem z dużą przyjemnością zerkam też na restauracje i kawiarnie.

Tym razem udało mi się zjeść świetną kolację w restauracji CRUDO. Logiem restauracji jest krowa.
Filozofią lokalu jest też zasada from nose to tail.
Ja, jako osoba, która mięso jada od wielkiego dzwonu raczej nie widziałam tam miejsca dla siebie. Jednak moja druga połowa bardzo nalegała. I co się okazało?

Ano to, że mają ryby, sałatki, przekąski z owoców morza. Jest w czym wybrać.

Zamówiliśmy kilka przystawek- i sałatę CEZAR z krewetkami. Było pysznie, serio. A wisienką na torcie okazał się deser, który był fantastyczny!
Kasza jaglana z jeżynami i dodatkiem wódki. Wzięłam go bardziej z ciekawości niż miłości do jaglanej.
Deser był doskonały i zaskakujący. Bardzo polecam!
Sama spróbuję też coś podobnego zrobić. To jest cudowne połączenie.

CRUDO nie jest tanim lokalem, co jest dużym minusem. Jednak jak szukamy miejsca na wyjątkową okazję to nadaje się na milion procent.
Do tego wszystkiego trzeba dodać jeszcze wspaniałą obsługę, piękne wnętrze, brak nadęcia i mamy receptę na bardzo udany wieczór.

Co się dzieje na plaży?

Zmieniając trochę kierunek z kolacji na kawę z ciastkiem byliśmy też w kawiarni/ restauracji na plaży przy wejściu nr 15.
Lokal nazywa się MAMUSZKI 15 (M15).

Po pierwsze, jest to ładne miejsce. Na samej plaży, z pięknym ogródkiem pełnym hortensji i własną fontanną. Tam wszystko jest na swoim miejscu. Widać że właściciel zwracał uwagę na materiały wykończeniowe i wizualną stronę lokalu.
Dodać trzeba, że tuż przy M15 jest plac zabaw- NA PLAŻY więc rodzice mogą spokojnie popijać herbatkę patrząc na morze a dzieci mają co robić. Nikt sobie nie przeszkadza.

Tam wypiłam tylko kawkę, za to z widokiem na Bałtyk, słońcem na twarzy ahh cudownie!

Przejrzałam też menu i wygląda bardzo ambitnie. Szef kuchni stawia na regionalne przysmaki. Jest bogato i ciekawie. Następnym razem jak tam zawitam chętni coś spróbuję.
Jeśli chodzi o ceny to hmm napoje jeszcze ok. Jedzenie raczej w górnej cenie. Właśnie zerknęłam w menu i widzę, że rosół z kury dla dzieci kosztuję 18zeta.
No dużo.
Jednak pamiętajmy, że widok plus plac zabaw na plaży mamy w cenie ;).

Poprzedni Next Post

You Might Also Like

Brak Komentarzy

Twój komentarz