o składnikach

Jak ugotować bób?

Uwielbiam bób. Jak byłam dzieckiem często go jadłam- gotowany z koprem, podsmażany, w łupinkach, bez.
Raz sam wyskakiwał z łupinki innym razem był bardziej mączny.
Jedzenie bobu kojarzy mi się z latami 80tymi. Takie podjadanie z miski jako ekstra przekąska 😉
Obieranie bobu i łuskanie pestek-jesteśmy w „ejtisach” 😉

Mączny najbardziej mi smakował.

Jakiś czas temu zastanawiałam się skąd ta różnica? Jak uzyskać pożądany efekt- wyskakujący z łupinki i chrupiący bądź taki hm „ziemniaczany”?

Eureka!!Już wiem

Gotowanie!!

Chrupiący i zielony:

Bób wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy 2-3 minuty ( od momentu ponownego zagotowania się wody).

Mączny i sycący:

Dłużej gotujemy niż te 3 minuty.

Smak bobu też oczywiście zależy od czego czy mamy do czynienia z młodziutkim okazem czy nieco bardziej dojrzałym.

Co on takiego w sobie ma?
Ano ma dużo białka, czyli jemy go zamiast krwistych steków codziennie. Ma też dużo kwasu foliowego, witamin z grupy B.
Jest niestety dość kaloryczny,ale też daje uczucie sytości na dłużej.

W tamtym roku zrobiłam taką sałatkę z bobu. Jest pysznaaaa! Mówiąc skromnie jedna z moich ulubionych.

p.s A wiecie, że można też jeść go na surowo? Najlepszy jest prosto ze strączka.

Poprzedni Next Post

You Might Also Like

2 komentarze

  • Odpowiedź ewa 12 czerwca 2016 at 22:38

    surowego nie lubię,ale takie ugotowany bez żadnych dodatków..ahh pycha 🙂

  • Odpowiedź inka 12 czerwca 2016 at 21:00

    Uwielbiam!
    Najlepszy sam, ugotowany, posolony… 🙂

  • Twój komentarz