INNE

Na relaksie

Dziś nie będzie o gotowaniu :). Miało być, ale chwilowo jestem na diecie…
Tak,  jestem na tzw. relaksie i niestety zaczęło się od zatrucia- mówię wam, uważajcie na ryby!
Jednak nie ma co się o tym rozpisywać, było minęło. Ja jednak na razie zostanę przy gotowanym ryżu/makaronie i warzywach.
Jakby na to nie patrzeć, mogę wrócić do domu jako mega lachon po takiej diecie ;). Szukajmy plusów we wszystkim.

Ważne, że jest słońce!!
i taki wiatr, że olaboga!!

p.s na zdjęciu moja kolacja

Poprzedni Next Post

You Might Also Like

Brak Komentarzy

Twój komentarz