o składnikach

O pęczaku

Od jakiegoś czasu, chodzi mi po głowie PĘCZAK. Brzmi to co najmniej dziwnie… Myślę bardziej o tym, że nie wiele wiem na jego temat, oprócz informacji, że jest zdrowy (jak każda kasza) i jest świetną zanętą na ryby. 🙂

W związku z przepisem na PIECZONĄ DYNIĘ Z PĘCZAKIEM, ugotowałam go mnóstwo. Teraz co z tym zrobić? I w zasadzie co to jest, tak dokładnie, ten pęczak??

Trochę poczytałam, porozmyślałam i o to małe podsumowanie. 🙂

Pęczak to kasza jęczmienna. Jest to całe, pozbawione tylko łuski, ziarno jęczmienia. Najmniej przetworzona z wszystkich rodzajów kasz. Co za tym idzie, ma najwięcej wszelakich wartości (składników mineralnych, białka, błonnika, witamin) i te właśnie wartości pomagają między innymi na poprawę stanu skóry, wysoki cholesterol czy obniżenie ciśnienia.

Generalnie, mamy kilka kasz jęczmiennych:

-pęczak
-pęczak jęczmienny kujawski
-kaszę jęczmienną mazurską (w zależności od wielkości ziarenek dzieli się na kaszę perłowa mazurską-grubą, średnią, drobną)
-perłowa prażona
-kasza jęczmienna wiejska
Rodzaje tych kasz różnią się miedzy sobą sposobem obróbki- czyli polerowaniem, rozdrabnianiem, łamaniem.

Prawdę mówiąc ciężko się w tym zorientować..

Jak się gotuje PĘCZAK?

Najpierw całą kaszę (1 szklanka) przepłukałam pod wodą z kranu. Następnie, doprowadziłam do wrzenia 3 szklanki wody (dodajemy do niej łyżeczkę soli i oliwy).
Wsypałam przepłukaną kaszę do gotującej się wody, zamieszałam i przykryłam garnek.
Kiedy woda ponownie się zagotowała zmniejszyłam gaz.
Gotowanie trwało 15-20 minut, po drodze już go nie mieszałam. Po tym czasie, wyłączyłam gaz i zostawiłam go jeszcze na 15 minut (wciąga wtedy całą wodę i staje się dzięki temu sypki).

Pęczak zwiększa swoją objętość trzykrotnie po ugotowaniu. Warto też o tym pamiętać.. 🙂

Poprzedni Next Post

You Might Also Like

Brak Komentarzy

Twój komentarz