RECENZJE

Roztocze i cały dzień w piżamie

 

Roztocze. Tym razem tam się wybrałyśmy. Pisałam wam już na pewno, że raz na kilka miesięcy wyjeżdżam ze swoją babską bandą. Ta tradycja bardzo mi się podoba i każdej matce i nie tylko, bardzo polecam. Oderwać się od wszystkiego.

To tylko na takich wyjazdach można chodzić cały dzień w piżamie, jeść wszystko na co ma się ochotę i gadać, gadać o wszystkim, łącznie z nie wybrednymi żarcikami. No i robić omlety na śniadanie zgrai bab :).

Oczywiście, jak już jesteśmy w jakimś nowym miejscy, staramy się też zjeść coś regionalnego.
Tak trafiłyśmy do Pstrąg Roztocza, gdzie jadłam najlepszą na świecie zupę rybną z uszkami. Jak to mówię: to była NIEEEZLA PYSZKA!
roztocze, rosół rybny z rybnymi uszkami

I do Zagrody Guciów, w której można spróbować regionalnych specjałów jak: reczczoniak – piróg z kaszy, ziemniaków i sera, bądź pieróg z kaszy jaglanej, sera z żurawiną.
Cóż nie jestem fanką takich specjałów. Myślę,że zdjęcia mówią same za siebie.

Wrzucam Wam trochę zdjęć z tego pięknego miejsca. To był początek października a chodziłam boso po trawie, w piżamie, z książką . Och bosko!

 

Co myślicie o takich wyjazdach?

Poprzedni Next Post

You Might Also Like

Brak Komentarzy

Twój komentarz